Aktualności

Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa Kościół katolicki obchodzi w piątek po oktawie Bożego Ciała, czyli w tym roku przypada to 28 czerwca. Uroczystość ta wyraża prawdę, którą zapisał św. Jan Apostoł: „Bóg jest miłością”. Kult Serca Jezusa, znany już od średniowiecza, rozpowszechnił się w Kościele i został oficjalnie uznany pod wpływem objawień, jakie miała XVII-wieczna mistyczka św. Małgorzata Maria Alacoque. Podczas jednego z objawień s.Małgorzacie Marii Alacoque, jakie miało miejsce 16 czerwca 1675 r. w Paray-le-Monial, Pan Jezus ukazał Swoje Boskie Serce mówiąc:
"Oto Serce, które tak bardzo ukochało ludzi, że w niczym nie oszczędzając siebie, całkowicie się wyniszczyło i ofiarowało, aby im okazać swoją miłość. Przeto żądam od ciebie, aby w pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała zostało ustanowione święto - szczególnie po to, by uczcić Moje Serce przez Komunię Świętą i uroczyste akty przebłagania, w celu wynagrodzenia Mu za zniewagi doznane w czasie wystawienia na ołtarzach. Obiecuję, że Moje Serce otworzy się, aby spłynęły z niego Strumienie Jego Boskiej Miłości na tych, którzy Mu tę cześć okażą i zatroszczą się o to, by inni Mu ją okazywali".

Po dokładnych badaniach Stolica Apostolska uznaje wiarygodność objawień św. Małgorzaty Marii i zezwala na obchodzenie tego święta. Pierwszy zatwierdził je papież Klemens XIII w 1765 roku. Na dzień uroczystości wyznaczono — zgodnie z żądaniem, które Jezus przedstawił św. Małgorzacie Marii — piątek po oktawie Bożego Ciała. Pius IX w 1856 r. rozszerzył to święto na cały Kościół. On również 31 grudnia 1899 r. oddał Sercu Jezusowemu w opiekę cały Kościół i rodzaj ludzki. Pius XII opublikował w 1956 r. specjalną encyklikę „Haurietis aquas”, poświęconą czci Jezusowego Serca.

serce jezusa

Obietnice Pana Jezusa dane gorliwym czcicielom Jego Najświętszego Serca
Św. Małgorzata Maria Alacoque przekazała nam obietnice Serca Pana Jezusa dla Jego czcicieli. Dokonując intronizacji w swoich rodzinach dostępujemy spełniania się na nas wszystkich obietnic. Oto one:
1. Dam im łaski, potrzebne w ich stanie.
2. Ustalę pokój w ich rodzinach.
3. Będę ich pocieszał w utrapieniach.
4. Będę ich pewną ucieczką w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci.
5. Będę im błogosławił w ich przedsięwzięciach.
6. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło i ocean miłosierdzia.
7. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
8. Dusze gorliwe prędko dojdą do doskonałości.
9. Będę błogosławił domom, w których wizerunek Serca mojego będzie czczony.
10. Osoby, które będą to nabożeństwo rozszerzały, będą miały imię swoje wypisane w Sercu moim.
11. Dam kapłanom dar wzruszania serc nawet najzatwardzialszych.
12. W nadmiarze miłosierdzia Serca mojego przyrzekam tym wszystkim, którzy będą komunikować w pierwsze piątki miesiąca przez dziewięć miesięcy z rzędu w intencji wynagrodzenia, że miłość moja udzieli łaskę pokuty, iż nie umrą w mojej niełasce, ani bez Sakramentów świętych, a Serce moje będzie im pewną ucieczką w ostatniej godzinie życia.

 

W naszej parafii przeżywać będziemy Odpust Parafialny. Msze Święte tego dnia o godz. 7.00 i 18.00 – suma odpustowa

KEP Logo

OŚWIADCZENIE
Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski w sprawie aktów nienawiści wobec katolików w Polsce

1. Gdy w lipcu 2016 r. zamordowano w Normandii księdza Jacques'a Hamela podczas sprawowania Mszy św. wydawalo się nam, że w Polsce takie rzeczy nie mogą się zdarzyć, przede wszystkim dlatego, że wciąż żywa jest w naszym narodzie pamięć o ks. Jerzym Popieluszce, Stefanie Niedzielaku, Stanislawie Suchowolcu, Sylwestrze Zychu i tylu innych duchownych - ofiarach komunistycznego reżimu. Gdy w Bretanii próbowano usunąć krzyż z pomnika św. Jana Pawla II, wydawalo się nam, że takie akty wandalizmu są nie do pomyślenia w kraju tak silnie jak nasz związanym z chrześcijaństwem. Gdy pokazano mi zdjęcie z Brukseli, na którym widnial wizerunek Serca Jezusowego i Serca Maryi zawieszone na drzwiach toalety, pomyślalem sobie: "Na szczęście to barbarzyństwo jeszcze do nas nie dotarlo".

Niestety, w ostatnich tygodniach, zwlaszcza w trakcie trwania kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego, mialo miejsce wiele zdarzeń poddających w wątpliwość moją wcześniejszą konstatację. Myślę po pierwsze o profanacji jasnogórskiego wizerunku Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski. Matka Boża z naszej narodowej relikwii nosi już na swej twarzy trwale ślady historycznej profanacji dokonanej przez husytów podczas napadu na klasztor w 1430 r. Obraz zostal wówczas wiernie odtworzony z inicjatywy Wladyslawa Jagielly i od tamtego czasu nie zadawano jej w naszym narodzie glębszych ran, nawet symbolicznych.

Myślę także o profanacjach i aktach bluźnierstwa do jakich dochodzi podczas tzw. marszów środowisk gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów. Oficjalnie powodem organizacji takich marszów jest troska o większą tolerancję w spoleczeństwie, tymczasem stają się one miejscem obscenicznych prezentacji oraz sposobnością do okazywania pogardy wobec chrześcijaństwa,

w tym także do parodiowania liturgii eucharystii, oraz do nawolywania do nienawiści w stosunku do Kościola i osób duchownych.

Ataki na Kościól nie są jednak zaskakujące. O ile sytuacja dawniejsza - mówil św. Jan Pawel II w 1991 roku - zyskiwala Kościolowi ogólne uznanie nawet ze strony osób i środowisk "laickich", to w obecnej sytuacji na takie uznanie w wielu przypadkach nie można liczyć. Trzeba raczej liczyć się z krytyką, a może nawet gorzej. Trzeba zdobywać się na rozeznanie; akceptować to, co w każdej krytyce może być sluszne. A co do reszty jest rzeczą jasną, iż Chrystus zawsze będzie "znakiem sprzeciwu" (Lk 2,34). Ten "sprzeciw" jest dla Kościola także jakimś potwierdzeniem bycia sobą, bycia w prawdzie (por. Warszawa, 09.06.1991).

Myślę także o konkretnych aktach fizycznej napaści na kościoly i samych kaplanów. Szczególnie dotknęlo to osobę ks. Ireneusza Bakalarczyka. To prawda, że każdy ksiądz winien być świadkiem Chrystusa aż po męczeństwo. "Dzisiaj - pisze Benedykt XVI, papież - emeryt - Bóg także ma swoich świadków

(martyres) na świecie. Musimy tylko być czujni, by ich zobaczyć i uslyszeć. [...] W procesie przeciwko diablu Jezus Chrystus jest pierwszym i rzeczywistym świadkiem Boga, pierwszym męczennikiem, za którym poszla niezliczona rzesza innych" (Benedykt XVI, Kościól a skandal wykorzystywania seksualnego). Męczeństwo Chrystusa bylo potrzebne, aby dokonalo się nasze zbawienie, a jednak Jezus mówi "biada temu czlowiekowi, przez którego Syn Czlowieczy będzie wydany" (Mk 14,21). Świadomi tego, modlimy się w szczególny sposób za nieprzyjaciól Kościola.

2. Sytuacja wymaga postawienia pytania, jak w odpowiedzialny sposób relacjonować kwestię nadużyć seksualnych wśród duchownych i w innych grupach spolecznych, aby nie kreować falszywego, jednostronnego wizerunku Kościola i nie prowokować kolejnych aktów slownej i fizycznej przemocy oraz aktów profanacji. Nie chodzi o samo informowanie o tych nadużyciach, gdyż to, że przez wiele lat panowalo w tej sferze milczenie, jest powodem naszego zawstydzenia i bólu. Ujawnienie zaś tego problemu traktujemy jako okazję do oczyszczenia Kościola. Jednak trudno zlekceważyć fakt, że w ostatnim czasie - w kontekście niektórych przekazów medialnych - zwiększyla się agresja wobec księży i wzrosla liczba profanacji.

Skupienie uwagi spoleczeństwa na grzechu wykorzystywania seksualnego - poza bezpośrednią troską o dobro dzieci - ma jeszcze jeden pozytywny skutek. Uprzytomnia nam bowiem miejsce seksualności w życiu czlowieka i powagę wszelkich decyzji podejmowanych w tej dziedzinie. Nie tylko wykorzystanie bezbronnego dziecka powoduje rany na cale życie. Sfera seksualności jest tak wrażliwa, że każde wykorzystanie i porzucenie, także osoby dojrzalej, glęboko ją ranią i powodują w jej życiu dalekosiężne negatywne skutki. Ponadto rozmaite grzechy przeciwko czystości są wzajemnie ze sobą powiązane. Jedne rodzą drugie. Lekarstwem na przestępstwa seksualne jest zachowanie VI przykazania Dekalogu. Komu zatem jest bliski los ofiar różnych nadużyć seksualnych, powinien - w ramach holistycznego podejścia - zaangażować się w promowanie kultury czystości.

3. Dzisiejszy sposób kwestionowania autorytetu Kościola nie ma charakteru intelektualnego, lecz ideologiczny. W procesie wytoczonym Kościolowi próbuje się dowieść, że nie ma w nim ludzi prawych, a wiara jest jedynie hipokryzją. Dąży się do zdyskredytowania Boga i obrzydzenia calego Kościola. "Dzisiaj - pisze Benedykt XVI, papież - emeryt - oskarżenie wymierzone w Boga jest nade wszystko przedstawianiem Jego Kościola jako calkowicie zlego i w ten sposób odwodzeniem nas od niego. [Stoi za tym oszukańcza logika], na którą zbyt latwo dajemy się nabrać. Nie, nawet dzisiaj Kościól nie sklada się tylko z Judaszów. Kościól Boży istnieje także dzisiaj i dzisiaj jest on wlaśnie narzędziem, dzięki któremu Bóg nas zbawia" (Benedykt XVI, Kościól a skandal wykorzystywania seksualnego). Grzech i zlo są w Kościele, ale jest w nim także niezliczona rzesza świadków wiernych, pokornych, skladających codziennie ciche świadectwo swojej milości do Pana Jezusa. Wystarczy się nieco rozejrzeć, odkladając na bok uprzedzenia.

Próba zohydzenia chrześcijaństwa i Kościola - tak nierozerwalnie związanego w dziejach z Polską i polskością - ma na celu nie tylko oslabienie jego pozycji w spoleczeństwie, ale także oslabienie ducha narodu. "Bez Chrystusa - mówil św. Jan Pawel II - nie można zrozumieć dziejów Polski [...]. Jeślibyśmy odrzucili ten klucz do zrozumienia naszego narodu [...] nie rozumielibyśmy samych siebie" (Warszawa, 02.06.1979). W konsekwencji "stalibyśmy się cudzoziemcami we wlasnej ojczyźnie" (Praga, 21.04.1990).

W tradycji chrześcijańskiej sprofanowanym miejscom lub przedmiotom trzeba przywrócić pierwotny charakter sakralny. Dzieje się to poprzez specjalny obrzęd pokutny. Dlatego chcialbym poinformować, że księża biskupi - obecni na 383. zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski - wzywają do publicznego przeblagania Boga za popelnione świętokradztwa. Prosimy, aby po Uroczystości Najświętszego Ciala i Krwi Chrystusa w niedzielę 23 czerwca br., we wszystkich kościolach i kaplicach w Polsce, po każdej Mszy Świętej odśpiewać suplikację "Święty Boże, Święty Mocny...".

Polecajmy Bogu naszą Ojczyznę, Kościól w Polsce i wszystkich Polaków. Zabiegajmy o to, abyśmy nie dali się podzielić i pamiętajmy, że "walka nie może być silniejsza od solidarności" (św. Jan Pawel II, Gdańsk, 12.06.1987).

Warszawa, dnia 17 czerwca 2019 roku

Stanislaw Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Tradycja Bożego Ciała sięga roku 1246 i wiąże się z widzeniami św. Julianny z Cornillon. W trakcie tych objawień Jezus przykazał jej aby dołożyła wszelkich starań w celu ustanowienia święta ku czci Ciała i Krwi.
Jednak oficjalnie Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej ustanowił to dopiero papież Jan XXII w 1317 roku. W Polsce, po raz pierwszy uroczystość ta została wprowadzona w 1320 roku, a za uroczystość powszechną, obchodzoną we wszystkich kościołach w państwie uznano ją dopiero w 1420 roku. Kościół od początku głosi wiarę w realną obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, i dlatego Eucharystię — która w Kościele katolickim realizuje się jako Eucharystyczna Ofiara i jako sakrament sprawowany podczas Mszy św. — uczynił centrum kultu.

NS

Procesje eucharystyczne w dniu Bożego Ciała wprowadzono później niż samo święto, w drugiej połowie XIII w. Podczas nich niesiono krzyż z Najświętszym Sakramentem, nawiązując w ten sposób do zwyczaju zabierania w podróż Eucharystii dla ochrony przed niebezpieczeństwami. W tradycji Polskiej poza uroczystą Eucharystią, odbywa się także procesja ulicami miasta do czterech ołtarzy. Przy każdym ołtarzu odczytywany jest stosowny fragment Ewangelii nawiązujący do tematyki Eucharystycznej. Z Bożym Ciałem ściśle związana jest także uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, która obchodzona jest w piątek po oktawie Bożego Ciała.

Do odpustu pozostało 28.06.2019 16:00 3 Dni

27-400 Ostrowiec Św., ul. Poniatowskiego 4,
tel. (+48) 41 248 12 84

 parafia@nsj.ostrowiec.pl


W związku z trwającymi w naszym kościele pracami remontowymi i konserwacyjnymi zwracamy się z prośbą do parafian i ludzi dobrej woli o materialne wsparcie tych koniecznych inwestycji. Serdecznie dziękujemy za zrozumienie i okazywaną pomoc. Bóg zapłać!
Nr konta parafii: 75 1240 1385 1111 0010 7496 5998

Msze Św. i Nabożeństwa w parafii